Menu

Współpraca

Zaloguj się

Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta w naszym serwisie, zarejestruj się już teraz.
Zapomniałeś hasło? Kliknij tutaj.

Artykuły

Przełęcz Krzyżne: poczuć przestrzeń

Dodano: Wtorek, 12 sierpień 2014 / Ilość wyświetleń: 5764Widok na Dolinę Pańszczycę. Fot. Mateusz ZielińskiPrzełęcz Krzyżne, to miejsce dobre do spełniania, czy też snucia marzeń. Chcesz poczuć przestrzeń? Powędruj tam. Chcesz zastygnąć jak otaczające Cię skały i pozwolić by wiatr zabrał Twoje myśli gdzieś daleko? Powędruj tam. A przede wszystkim – lubisz być zaskoczonym? Jeżeli tak, to… powędruj tam! Powodów żeby się tam znaleźć można by wypisać zapewne tysiące, ale ze słowa pisanego można co najwyżej powąchać smaczek tego klimatu – jak z oddalonej o kilometr od domu piekarni smak świeżego chleba.

Na popularne Krzyżne, które jest jednym ze skrajnych punktów Orlej Perci najłatwiej dojść szlakiem z Doliny Roztoki i przy okazji postawić kilka kroków w Dolinie Pięciu Stawów bądź z Kuźnic przez Halę Gąsienicową i Dolinę Pańszczycą. Przy czym polecalibyśmy ten drugi wariant, gdyż surowość Doliny Pańszczycy po wejściu na Przełęcz Krzyżne zamienia się w coś nie z tej Ziemi. To tak jakby brzydkie kaczątko zamieniło się w pięknego łabędzia, bądź Kopciuszek w olśniewającą królewnę.

Widok na Dolinę Pięciu Stawów. Fot. Mateusz Zieliński


Moment, w którym nasze oczy spotykają się z horyzontem widniejącym nad szczytem tego polodowcowego kotła na który wdrapaliśmy się jego rumowiskami, to jedna z takich chwil kiedy chcemy się uszczypnąć. Jeszcze przed chwilą strudzeni dążyliśmy na przełęcz, po której gdyby nie zasłyszane, przeczytane opowieści, to pewnie niewiele byśmy się spodziewali. Nagle jednak przed nami wyłania się obraz jak z pocztówki, ba (!) obrazu jakiegoś wielkiego mistrza pędzla, bo i o kartkę z takim widokiem na i tak nimi przepełnionych Krupówkach ciężko.

Gdybyśmy wybrali pierwszy wariant wejścia – stracilibyśmy ten element zaskoczenia. Nie rozstawilibyśmy szeroko ust z wymownym „aaaaa” jak wzięta z zaskoczenia kandydatka na żonę proszona przez swego lubego o rękę. Co więcej – ciężko tam zasłyszeć tak polskie „ o, k****”, gdyż wszystkim widok Wysokich Tatr, a przy dobrym ustawieniu się i Tatr Bielskich zapiera dech w piersiach. Dodatkowo unoszący się nad Schroniskiem w Dolinie Pięciu Stawów dym z kuchennego pieca wprowadza w taki spokojny nastrój, bo już w zasięgu wzroku widzimy schronienie, czujemy schroniskowy klimat. Dlatego też polecamy zejście do Schroniska w popularnych Pięciu Stawach, aby jeszcze wieczorem przy odrobinie szczęścia trafiając na bezchmurne niebo z wachlarzem gwiazd podziwiać miejsce z którego dzisiaj się wróciło. Szlak z Krzyżnego w kierunku Doliny Pięciu Stawów prowadzi najpierw stromym żlebem w dół, aby później skręcić w dolne partie Buczynowej Dolinki i dać nam chwilę ochłody przy Buczynowej Siklawie, która spada ze Ściany Stawiarskiej. W warunkach zimowych jest to teren bardzo mocno zagrożony lawinami, dlatego również polecamy wejście i …zejście od strony Doliny Pańszczycy. Następnie zboczami Koziego Wierchu zbliżamy się do Wielkiego Stawu Polskiego, od którego już bardzo niewiele dzieli nas do murowanych schodków Schroniska, gdzie po całym dniu wędrówki możemy usiąść, odpoczywać i podziwiać otaczającą naturę – zostawiając sobie na podwieczorek spojrzenie w kierunku już „naszej” Przełęczy Krzyżne.

Mateusz Zieliński