Menu

Współpraca

Zaloguj się

Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta w naszym serwisie, zarejestruj się już teraz.
Zapomniałeś hasło? Kliknij tutaj.

Artykuły

Skitury w Tatrach

Dodano: Wtorek, 2 kwiecień 2019 / Ilość wyświetleń: 564W ostatnich latach w Tatrach można obserwować prawdziwy boom narciarstwa skiturowego. Co to właściwie takiego? Skąd wzięła się ta odmiana narciarstwa? Jak zacząć? I czy warto? Oto krótki poradnik dla wszystkich, którzy chcieliby rozpocząć swoją skiturową przygodę.

Skituring, czy inaczej turystyka narciarska (w ekstremalnej odmianie skialpinizm) to wędrówki na nartach z podklejonymi do spodów pasami materiału zwanych fokami i z ruchomą piętą. Struktura buta i wiązania pozwala swobodnie wędrować, a następnie na szczycie usztywnić stopę i komfortowo szusować. To propozycja dla wszystkich, którzy lubią przekraczać granice, nudzi ich jazda na stoku, wolą chodzić własnymi ścieżkami, poznawać nowe miejsca. Wolą ciszę i przyrodę niż głośną muzykę i tłum na stoku.




Trochę historii

Wbrew pozorom turystyka narciarska zwana też często skitouringiem nie jest to najnowsza moda, a powrót to narciarskich korzeni. Rysunki naskalne świadczą o tym, że nasi przodkowie kilka tysięcy lat temu używali desek do poruszania się po śniegu! W średniowieczu mieszkańcy Skandynawii używali nart do wędrówek i myślistwa. W Tatrach pionierzy skialpinizmu działali już ponda 100 lat temu.

Człowiekiem, który rozpowszechnił narciarstwo w Tatrach, był Stanisław Barabasz. Wycieczki odbywał na drewnianych nartach. Jako wiązań używano wówczas skórzanych rzemieni, którymi mocowano buty do desek. Trudno to sobie dziś wyobrazić, ale pod koniec XIX wieku, gdy Barabasz przybył z nartami do Zakopanego, nie znalazł nikogo, kto byłby zainteresowany towarzyszeniem mu w narciarskich eskapadach.

Osobą, która dokonała niebywałych jak na ówczesne czasy i sprzęt zjazdów, był Mariusz Zaruski. Ten niezwykły człowiek - generał, narciarz, taternik, twórca Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, żeglarz, jako pierwszy zjechał na nartach (po wcześniejszym podejściu na nich) m.in. z Zawrotu, Koziego Wierchu (2291 m n.p.m.) oraz Kościelca. Warto nadmienić, że do dyspozycji miał drewniane narty i skórzane buty. „Narty poniosły mię jak wściekłe, panowałem jednak nad niemi” - tak opisywał swój zjazd z Kościelca. Do dziś jego wyczyny budzą szacunek, podziw i zazdrość niejednego skiturowca.




Dla kogo?

Kto chce spróbować skituringu, powinien mieć dobrze opanowaną jazdę na nartach na stoku. Pamiętajmy jednak, że aby wyruszyć na tatrzańską skiturę w wysokie partie gór, powinniśmy znać wszystkie zimowe niebezpieczeństwa! Skitury w trudnym terenie to nie tylko ekstremalne zjazdy, ale ryzyko lawin, upadku, zabłądzenia, wychłodzenia. Jednym słowem, aby uprawiać skitouring, trzeba nauczyć się gór. Jeśli jednak nie jesteśmy doświadczeni w zimowej turystyce górskiej, a chcemy spróbować skitouringu, wybierzmy się w góry z przewodnikiem albo zaplanujmy łatwą skiturę doliną w piętrze regli. Takich propozycji jest w Tatrach całkiem sporo. Najlepiej jednak pierwsze kroki na skiturowach stawiać pod okiem osoby doświadczonej – przewodnika, instruktora lub bardziej doświadczonej od nas kolegi/koleżanki.

Pamiętajmy, że dobór trasy determinowany jest bowiem nie tylko stromizną stoku, czy żlebu, którym planujemy zjechać, ale także m.in. rodzajem śniegu, oraz - przede wszystkim - stopniem zagrożenia lawinowego na całym przebiegu naszej skitury. Niezbędne są umiejętności, doświadczenie i odpowiedni sprzęt - także lawinowy. Już sama zmiana wyratrakowanego stoku i zjazd nieprzygotowanym terenem może być nawet dla doświadczonego narciarza „stokowego” szokiem!

Oddajmy głos Józefowi Oppenheimowi, który tak pisał w swoim przewodniku narciarskim z 1936 roku.
„Narciarz - o ile w sobie nie wyrobi zdolności samodzielnego wypatrywania drogi w terenie górskim - później czy wcześniej ulegnie wypadkowi, a w ogóle zmarnuje połowę przyjemności zjazdowych stając się niewolnikiem śniegu i stromizny, zamiast być ich panem, zdolnym wykorzystać ich zalety, a omijać zasadzki. Dlatego każde przejście zimowe nabiera w gruncie rzeczy posmaku pierwszego przejścia. Narciarz nigdy wiedzieć nie może, co go czeka na danej przełęczy. Choćby ją dwadzieścia razy przeszedł śpiewająco, za dwudziestym pierwszym - da mu taką szkołę, że zbaranieje. Ale czy w tym nie tkwi właśnie najwyższy urok życia, a i nart poniekąd?”




Skituring - podstawowy zestaw sprzętu

Podstawowy zestaw sprzętu to narty - dużo lżejsze od zjazdowych, buty - lżejsze i mniej masywne od zjazdowych, wiązania umożliwiające odblokowanie pięty przy podchodzeniu oraz jej blokadę przy zjeździe, oraz foki, które podklejone do spodów nart umożliwiają podchodzenie na deskach do góry bez ślizgania się. Dawniej paski materiału wykonywane były z foczej skóry, stąd nazwa. Obecnie wytwarzane są z moheru lub włókien syntetycznych.
Kijki do wędrówek muszą być dłuższe niż te służące narciarzom zjazdowym. W wydaniu wysokogórskim skialpiniści najczęściej wyposażeni są dodatkowo w raki oraz czekan, a często także harszle, czyli specjalne noże mocowane do nart umożliwiające podchodzenia po stromiznach, na trawersach oraz po bardzo twardym śniegu bez obsuwania się. Ubieramy się „na cebulę”. W trakcie podchodzenia często jest ciepło, idziemy więc „na lekko”. Ponad górną granicą lasu lubi wiać, wtedy najczęściej zakładamy przeciwiatrową kurtkę. Na zjazd warto mieć kurtkę puchową, ciepłe rękawice i gogle.


Propozycje w Tatrach łatwych wycieczek dla początkujących skiturowców
1. Wycieczka na Rusinową Polanę z Wierch Porońca
2. Wycieczka na Przysłop Miętusi z Doliny Kościeliskiej
3. Wycieczka na Halę Kondratową z Kuźnic
4. Wycieczka do Doliny Strążyskiej
5. Wycieczka do Doliny Małej Łąki


Proponowana lektura: Tatry na nartach. Przewodnik skiturowy, Wojciech Szatkowski. Wydawca: Tatrzański Park Narodowy.