Menu

Współpraca

Zaloguj się

Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta w naszym serwisie, zarejestruj się już teraz.
Zapomniałeś hasło? Kliknij tutaj.

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać na adres e-mail najświeższe wiadomości z naszej strony, wpisz go poniżej.

Olimpiada w Tatrach

Musimy naprawdę uwierzyć w siebie!

Fot. Biuro Poselskie Jagny Marczułajtis - WalczakWywiad z Jagną Marczułajtis - Walczak, posłanką PO, członkinią Małopolskiego Zespołu Parlamentarnego, mistrzynią snowboardu, inicjatorką zorganizowania Zimowych Igrzysk Olimpijskich Kraków - Tatry 2022.

- Czy decyzja dotycząca organizacji Igrzysk Olimpijskich jest już podjęta? Kto (jaka instytucja/organizacja) czyni o to oficjalne starania?

- W październiku ubiegłego roku został powołany Komitet Aplikacyjny „ZIO Kraków 2022” pod moim przewodnictwem, który podejmuje działania zmierzające do realizacji zadań związanych z kandydaturą Krakowa jako miasta-gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022r.
Prezydenci Komorowski i Gašparovič podczas wspólnej wizyty w Witowie oficjalnie wyrazili swoje poparcie wspólnej idei organizacji ZIO. Polskie i Słowackie Rządy podpisały list intencyjny o współpracy na rzecz wspólnych starań o organizacje ZIO w 2022r. Podobne porozumienie podpisali również Minister J. Mucha wraz z Ministrem Čaplovičem. Polski i Słowacki Komitet Olimpijski są związane porozumieniem w zakresie współpracy w każdej fazie tego projektu.

- Na jakim etapie są rozmowy w tej sprawie ze Słowacją? Czy zostało już podpisane porozumienie między krajami?

- Wiele działań zostało już podjętych. 9 marca br. zostało podpisane porozumienie między dwoma narodowymi komitetami olimpijskimi o współpracy. 13 marca na posiedzeniu słowackiego rządu została przyjęta uchwała nr 131/2013, w której wyrażono poparcie dla kandydatury miasta Krakowa do organizacji ZIO w Krakowie we współudziale Republiki Słowackiej w procesie kandydatury i organizacji. 27 marca odbyło się spotkanie i wspólne konsultacje rządów obu państw w Popradzie, które zakończyło się podpisaniem Listu Intencyjnego Rządu Rzeczpospolitej Polskiej i Rządu Republiki Słowackiej o współpracy przy wspieraniu aplikacji Krakowa w ubieganiu się o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

- Jakie inne kraje będą jeszcze kandydowały do roli organizatora Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022?

- Mamy kilku poważnych konkurentów, mówi się o tym że przystąpią do konkursu Oslo, Barcelona, Lwów, być może ponownie Monachium. Kto wie, może jeszcze Kazachstan i Rumunia. Polska jest na pewno poważnym kandydatem w tej stawce.

- Czy organizowanie Igrzysk na obszarze 2 państw dopuszcza regulamin MKOl?

- Obecne przepisy karty olimpijskiej dopuszczają możliwość odbycia zawodów na terenie innego kraju, jeśli warunki geograficzne i topograficzne uniemożliwiają to na terenie miasta-gospodarza. Unia Europejska jak i organizacje międzynarodowe stawiają coraz mocniej na integrację i takie wspólne igrzyska byłyby pierwszymi w historii. UEFA na 2020 rok zaplanowała przeprowadzenie Mistrzostw Europy w kilku krajach, więc widać, że pewną tendencję i nasze igrzyska mogą stanowić precedens w historii igrzysk olimpijskich.

- Które konkurencje byłyby rozgrywane w Polsce, a które na Słowacji?

- Zimowe Igrzyska Olimpijskie planowane są w dwóch strefach: Kraków i Tatry. W strefie Kraków planowane jest ceremonia otwarcia i zakończenia Igrzysk oraz następujące dyscypliny: łyżwiarstwo figurowe, łyżwiarstwo szybkie, short track, curling, bobsleje, saneczkarstwo, skeleton. Natomiast strefa Tatry będzie podzielona na: Zakopane (strona polska) i Jasna (strona słowacka). W Zakopanem i okolicach planuje się biathlon, narciarstwo biegowe, kombinacja norweska, skoki narciarskie, snowboarding, natomiast na Słowacji narciarstwo alpejskie i hokej. Z kolei jeśli chodzi o hokej - strona Słowacka bardzo chciałaby, aby rozgrywki odbyły się u nich. Jak wiadomo hokej jest sportem narodowym na Słowacji. Dlatego też w tej sprawie zgłosiliśmy zapytanie do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego czy na Słowacji mógłby się odbyć turniej hokejowy. Obecnie czekamy na odpowiedź. Przed zgłoszeniem oficjalnej kandydatury chcemy mieć na piśmie precyzyjnie określone stanowisko w tej sprawie.

- Jakie najważniejsze inwestycje sportowe musiałaby przeprowadzić strona polska?

- Nie mamy w Polsce toru do łyżwiarstwa szybkiego i toru bobslejowo – saneczkowego, a także tras biegowych ze stadionem, który pomieściłby minimum 10 tysięcy osób, jak i tras ze sztucznym naśnieżeniem. W przypadku toru saneczkowo – bobslejowego mówimy o wysoce specjalistycznym obiekcie, który może być wykorzystywany właściwie tylko do zjeżdżania na sankach czy bobsleju. To obiekt konieczny do organizacji igrzysk. Z drugiej strony są na świecie tory, które zarabiają na swoje utrzymanie.
Należałoby zmodernizować także skocznie w Zakopanym i ośrodek w Jurgowie, gdzie odbywałyby się zawody snowboardowe. Remontu wymaga także strzelnica do biathlonu w Kościelisku.

- Jakie inwestycje dodatkowe należałoby przeprowadzić, np. z zakresu komunikacji? Do Zakopanego wciąż wiedzie zakorkowana „zakopianka”...

- Inwestycją priorytetową jest na pewno S7 i „zakopianka”. W znacznej części infrastruktura drogowa musiałaby zostać poprawiona prawie w całej Małopolsce. Ale te inwestycje już mają być wpisane do realizacji w rozporządzeniu Ministra Transportu.

- Jaki jest orientacyjny koszt zorganizowania Igrzysk i czy Pani zdaniem Polskę stać na taki wysiłek?

- Dziś na 9 lat przed imprezą trudno jest oszacować dokładnie, wstępnie podawaliśmy, że budżet operacyjny szacujemy na około 5 miliardów złotych. To są koszty, które zostały oszacowane na podstawie raportów innych organizatorów. MKOl dofinansuje koszty obsługi całej imprezy i wszystkie co z nią związane, ale nie obejmuje to wydatków inwestycyjnych. W zakresie inwestycyjnym będziemy mogli skorzystać m.in. ze środków unijnych, z budżetu centralnego, miasta, województwa, funduszu ochrony środowiska itp. Oczywiście wydatki te będą rozłożone w czasie.

- Czy, w przypadku wybudowania obiektów sportowych, będą one w późniejszym czasie, na siebie zarabiać?

- Hale czy obiekty po igrzyskach mogą być wykorzystywane jako hale targowe, widowiskowo – sportowe czy eventowe. W hali w Czyżynach już w przyszłym roku rozegrane zostaną mistrzostwa świata siatkarzy, a następnie odbędą się Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej. Wioska olimpijska powstanie na Czyżynach w Krakowie.

- Kiedy należy zgłosić oficjalnie kandydaturę Polski?

- W październiku wraz z PKOl musimy złożyć do MKOl oficjalne zgłoszenie Krakowa, a do marca 2014 roku wniosek aplikacyjny, w którym muszą być już gwarancje państwa.

- Jaka jest Pani opinia – czy warto starać się o zorganizowanie ZIO 2022 Kraków – Tatry i dlaczego?

- W tej części Europy igrzysk jeszcze nigdy nie było. Kiedyś już staraliśmy się o igrzyska – tak samo, jak Słowacja – ale dziś przystępujemy do tego wyzwania razem. Organizując EURO 2012 Polska rozpoczęła pewien etap budowania brandingu narodowego. Wielkie imprezy sportowe są jego narzędziem. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej pokazały, że jesteśmy bardzo silnym, liczącym się partnerem zdolnym do przeprowadzenia wielkiego wydarzenia sportowego. Igrzyska ugruntowałyby tą pozycję. To kolejny zabieg, który ma na celu promocję Polski na świecie i pozycjonowanie jej wśród marek najbardziej prestiżowych i odpowiedzialnych krajów – takich, które można postrzegać jako silnego partnera. EURO spowodowało, że byliśmy jednym z państw europejskich, które – dzięki przygotowaniom do turnieju – w najmniejszym stopniu odczuwały skutki kryzysu. Działania przygotowawcze do igrzysk również spowodują wzrost nowych miejsc pracy, uruchomienie nowych procesów przebudowy autostrad i szereg innych inwestycji. Jeśli chodzi o infrastrukturę i obiekty sportowe, to nie jesteśmy przecież krajem trzeciego świata, nie mamy się czego wstydzić, a wszystkie braki jesteśmy w stanie nadgonić. Musimy naprawdę uwierzyć w siebie.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Szymaszek