Menu

Współpraca

Zaloguj się

Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta w naszym serwisie, zarejestruj się już teraz.
Zapomniałeś hasło? Kliknij tutaj.

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać na adres e-mail najświeższe wiadomości z naszej strony, wpisz go poniżej.

Artykuły

O zagospodarowaniu narciarskim Kasprowego

Dodano: Środa, 7 kwiecień 2010 / Ilość wyświetleń: 1754- Jak pana zdaniem powinna wyglądać kwestia zagospodarowania północnej części miasta oraz rozwoju sportu w Zakopanem, szczególnie narciarstwa, a co za tym idzie - kwestia współpracy Tatrzańskiego Parku Narodowego, Polskich Kolei Linowych, Centralnego Ośrodka Sportu? Co tutaj jest do zrobienia?

- Bardzo dużo. Od czasów II wojny światowej nie posunęliśmy się do przodu, a cofnęliśmy się. Straciliśmy dwie trzecie terenów narciarskich w Tatrach. Proszę popatrzeć, jak przed wojną modelowo rozwiązana była sprawa kolejki na Kasprowy Wierch i dojazdu do kolejki, w ramach koncepcji parku sportowego opracowanego przez Karola Stryjeńskiego. Zakładał on, że z okolic dzisiejszych kortów tenisowych pójdzie kolejka krzesełkowa na wierch Krokwi. Jedna trasa narciarska będzie doprowadzała do dolnej stacji kolejki Kasprowy Wierch. To było wspaniale zaprojektowane. Potem niektórzy działacze sportowi przenieśli sprawę na Nosal,. W latach 50-60 wybudowano stację narciarską Nosal, ale nikt nie pociągnął tego tematu. Mimo że są tam zaplanowane nartostrady, kto dzisiaj z Nosala jedzie na Przełęcz Nosalową i do Kuźnic? Nikt, bo większość nie wie w ogóle, że taka możliwość istnieje. Ten, kto ma na godzinę 11 wykupiony bilet na Kasprowy, powinien sobie 2 godziny pojeździć na Nosalu, a potem spokojnie z Nosala zjechać tą nartostradą przez Przełęcz Nosalową do Kuźnic i pojechać na Kasprowy. A nie wbijać się do busa i pocić się w nim.

- Były jednak niedawne plany budowy kolejki z okolic ronda do Kuźnic - dolnej stacji kolejki, ale bodajże TPN tego nie zatwierdził...

- To nie TPN, ale miasto zakwestionowało tę koncepcję w planie zagospodarowania przestrzennego Kuźnic. W ubiegłym rok zatwierdzany był plan Kuźnic. Radni nie przyjęli jej (...) Taka kolej powinna iść już z okolic Tesko na Kamieńcu najlepszą drogą z możliwych wzdłuż potoku Bystrego. To jest koncepcja przedwojenna.

- Jakiego typu byłaby to kolejka?

- To powinna być kabinowa kolej linowa.

- Jak pan postrzega rozwój sportowy, narciarski północnej części Zakopanego - Kuźnic, Kasprowego, okolic COS-u?

- Trzeba przeprowadzić sanację, czyli odnowienie tego terenu i uporządkować sprawy, które się zaczęło. Należy wrócić do przedwojennej koncepcji parku sportu i rekreacji. Należy uporządkować teren według trójkąta opierającego się wierzchołkami o 3 góry: Nosal, Kasprowy, Krokiew. Nartostrada z Gąsienicowej powinna być z prawdziwego zdarzenia, niedawno wyłamało sporo drzew, to jest najlepszy moment do jej uporządkowania (...) Dołączyć nartostradę z Nosala, pociągnąć osobną turystyczną trasę zboczem Nosala, kto się boi jechać stromym zboczem Nosala, fantastycznie pojedzie sobie bokiem, lewą stroną, niekoniecznie szeroką trasą, wystarczy wąska. Mamy wtedy małą nartostradę z Nosala do Przełęczy Nosalowej i dalej do Kuźnic, oraz następne znakomite odgałęzienie nartostrady z okolic Przełęczy Nosalowej do Doliny Olczyskiej.
Przechodzimy dalej, w rejonie Karczmiska też jest możliwość takiego zaprojektowania trasy, by nie podchodzić na Karczmisko, tylko zjechać trochę niżej.
Idźmy dalej. Pojawia się pytanie: dlaczego wyciąg krzesełkowy w Kotle Gąsienicowym nie jest czynny latem? Pociągnęłoby to za sobą wykorzystanie pełnej przepustowości kolei linowej Kuźnice - Kasprowy - 360 osób na godzinę. Wtedy wielu ludzi zjeżdża z Kasprowego do Kotła - tylko w dół. Starsi ludzie podejdą sobie spacerkiem do schroniska, do Czarnego Stawu Gąsienicowego, i spokojnie zejdą na dół przez Skupinów Upłaz (...) Z trzech tras narciarskich FIS, które istniały na Kasprowym, należy zrobić jedną dobrą. Dzisiaj nie ma żadnej porządnej. Nie trzeba mówić o sztucznym śnieżeniu na Kasprowym - trzeba mówić o uprawianiu pokrywy śnieżnej. Górną stację na Goryczkowej należy obniżyć do jednej podpory, żeby rozwiązać problem z brakiem śniegu. Co stoi na przeszkodzie, by założyć igielit na pierwsze 50 metrów podejścia od kolei? Założyć na zimę, a na lato zdjąć. Co by to komu szkodziło, by na dół Goryczkowej też założyć na 30-40- metrowym odcinku taki igielit na zimę? Co by się stało, gdyby teren w Goryczkowej zalodzić? Nie śnieżyć, tylko zalodzić...

-Ale czy założenie igielitu praktycznie byłoby możliwe - teren jest przecież nierówny, kamienie, kosodrzewina...

- Jak w ogóle możemy mówić o nierównym terenie w przypadku trasy narciarskiej? Ona ma być wyrównana.

- Ale czym, jesteśmy na terenie TPN?

- Park Narodowy powstał znacznie później niż trasy narciarskie na Kasprowym Wierchu. Jeżeli jest ta trasa, więc należy zadbać, by była to dobra trasa według standardów europejskich. Dyrekcja TPN-u powinna była dawać nakaz modernizacji, a nie bronić się przed tym (...)
Dojazd do dolnej stacji na Gąsienicowej od Gienkowych Murów ze względu na bezpieczeństwo należy poszerzyć. Oczywiście z Gienkowych Murów trzeba zrobić pamiątkę, odsłonić nawet tablicę poświęconą Gienkowi Gąsienicy Sieczce, bo sobie pracą konspiracyjną na to zasłużył, i po prostu uporządkować ten teren ze względów bezpieczeństwa (...)

- Co stoi na przeszkodzie w realizacji tej koncepcji?

- Że nikt nigdy na ten temat nie rozmawia. Powinniśmy o tym rozmawiać, np. podczas konferencji naukowych. Gdyby nie konferencje naukowe, to nigdy nie mielibyśmy Geotermii. Każdego roku, a nawet 2 razy w roku - wiosną i jesienią - powinny się na naszym terenie odbywać konferencje pt. "Kultura i natura" (...)